Decyzja o przebiciu sobie ucha, nosa, brwi czy jakiejkolwiek innej części ciała jest zazwyczaj uzależniona od wielu czynników. Jednak w przypadku alergików dodać należy jeszcze co najmniej jeden: uczulenie na nikiel.
Taka dolegliwość przekreśla robienie sobie na ciele dziurek i wkładanie w nie ozdób zawierających choć odrobinę tego metalu. Zarówno w srebnych jak i złotych kolczykach można znaleźć domieszkę niklu. Rozwiązaniem są ozdoby z tytanu, które nie uczulają. Można pozostać także po prostu przy podziwianiu piercingu u innych osób.
Czy w przypadku alergii zrezygnować z wszelkich zdobień czy ryzykować pojawieniem się pęcherzy, bąbli i zaczerwień na skórze?
Znalazłam kilka porad na ten temat:
http://konto.bydgoszcz.wsinf.edu.pl/~szaman/art/porady/porady.html

Co jest najważniejsze w mieszkaniu alergika? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale wiadomo, że podstawą jest uwolnić się od alergenów. Dlatego temat ten traktujemy tak szeroko i z różnych stron:
