Kobieta zawsze się martwi - o to, jak zadbać o dom i dzieci, jak się uczesać, ubrać, pomalować, co zrobić na obiad... Każda z nas ma tysiąc rzeczy, o których musi pamiętać i dopilnować. Jeśli do tego wszystkiego dochodzi problem alergii, spora liczba obowiązków może bardziej przytłaczać.

Niby jak ugotować dobry obiad, kiedy z nosa nam się leje, boli nas głowa i najchętniej schowałybyśmy się w łóżku (a tam niekoniecznie jest bezpiecznie, bo przecież licho nie śpi - znaczy się roztocza). Co zrobić, jak nasz dom wymaga porządnego wyszorowania, a dokucza nam alergia na środki chemiczne? Często słyszymy radę, żeby unikać alergenów, ale czy w praktyce kobieta ma czas i możliwości na ich unikanie? Moja babcia ma czas. Przetestowała prawie wszystkie dostępne na rynku proszki do prania, by stwierdzić, który z nich nie będzie przyczyną czerwonych plam na jej rękach. Ja nie mam na to czasu. Wpadam do sklepu, łapię pierwszy lepszy proszek, pędzę do domu, nastawiam pranie, szykuję obiad i nie mam czasu zwrócić uwagę na moje ręce. Nawet jeśli plamy się pojawią, to zorientuję się pod koniec dnia i będę się zastanawiała od czego mogło mi to wyskoczyć. Jednak zamiast analizować pójdę spać, bo jutro trzeba wstać do pracy. I tak płynie życie, po drodze różne jeszcze rzeczy się zdarzają.
Od jakiegoś czasu pracuję w redakcji JaAlergik.pl i patrzyłam zawsze kątem oka na zakładkę "Blogi specjalistów". Pomyślałam, że może przydałoby się wprowadzić do videoportalu trochę typowo babskich spraw. Nadaje się do tego blog - forma luźniejsza, więc można poszaleć. Tak oto powstaje blog dla alergiczek - o problemach związanych z dzieckiem (karmienie piersią, uczulenie malucha), mężczyzną (mój facet nie chce iść do alergologa), urodą (jak zatuszować podpuchnięte oczy), gotowaniem i sprzątaniem (walka z roztoczami - użyj męża), pracą (co z tą wentylacją?) ... wymieniać można bez końca. Może dzięki moim tekstom, życie alergiczek będzie chociaż troszkę mniej skomplikowane.
Drogie alergiczki! Jeśli macie jakieś propozycje tematów, to zapraszam do pisania na moją skrzynkę anna.w@jaalergik.pl Chętnie zbadam problem, a razie konieczności wyruszę do miasta w poszukiwaniu informacji (np. do drogerii wpadnę by wypytać o kremy, które nie uczulają) i zdam relację na blogu.
Uśmiecham się do wszystkich alergiczek:) i pozdrawiam!
Ania

Co jest najważniejsze w mieszkaniu alergika? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale wiadomo, że podstawą jest uwolnić się od alergenów. Dlatego temat ten traktujemy tak szeroko i z różnych stron:
