Temat: świąd odbytu

dzień dobry,
streszczę w kilkunastu zdaniach mój przypadek, może ktoś boryka się z podobnym:
świąd odbytu od około 1,5 roku - czasem taki, że chodziłam po ścianach, czasem ustępował na kilka dni i pojawiał się ponownie; jestem przeleczona na pasożyty; mam candidę ale jestem na diecie (po wprowadzeniu diety zauważyłam poprawę); wykluczone przyczyny proktologiczne; testy alergiczne (panel alergiczny z krwi) nie wskazały żadnego alergenu; mam nietolerancję pokarmową na nabiał i gluten - wykluczone z diety;
w zeszłym tygodniu bez (dla mnie zrozumiałej) przyczyny dostałam strasznego ataku świądu odbytu i pochwy; bez przerwy kilka dni; tak silny, że nie spałam kilka nocy; czopki sterydowe od proktologa nie pomogły; metronidazol też (myślenie szło w kierunku grzybicy, bo ona daje takie objawy);
w końcu wzięłam hydroksyzynę żeby zasnąć i się nie obudzić i ona pomogła; teraz biorę co dzień i nie swędzi mnie ani odbyt ani pochwa; przede mną wizyta u alergologa bo wydaje się, że to jakiś rodzaj alergii kontaktowej?
czy ktoś z Was miał podobny problem? w kierunku jakiego alergenu robić badania?
dziękuję i pozdrawiam
Karolina

2

Odp: świąd odbytu

hej! miałam dość krępującą sprawę w okolicach odbytu pojawiła się plamka-myślałam na początku, że to obtarcie -bo raz za mocno przejechałam ręcznikiem - ale trwało to długo -swiędziało mnie to i nie chciało zejść, czasem wydawało mi się, że coś się z tego sączy-smarowałam  clotrimazolem ale nic nie pomagało nie wiedziałam co to jest i do jakiego lekarza powinnam się udać do ginekologa czy dermatologa poszłam więc do [ a ten mnie wskierował do proktologa.