Uczulenie może przyjść nagle, a nawet bardzo nagle. Najgorzej jest ze zlokalizowaniem źródła nagłej wysypki czy podrażnienia. W moim przypadku znalezienie winowajcy czerwonych ramion nie było trudne - i to koniec dobrych wiadomości. Źródłem uczulenia okazał się bowiem biustonosz...

Problem z silikonem (a raczej ramiączkami do biustonosza z niego wykonanymi) odkryłam 3 lata temu. Kupiłam sobie fajną sukienkę na wesele, ale okazało się, że nie pasują do niej zwykłe ramiączka od biustonosza (znaczy te materiałowe). Postanowiłam sobie kupić silikonowe, by ładnie się prezentować. Do głowy nie przyszedł mi pomysł wcześniejszego wypróbowania, czy czasami nie jestem na takie przeźroczyste ramiączka uczulona. Nie ubierałam całości kreacji, bo niby po co? Ubrałam się w strój dopiero w dniu ślubu i popędziłam do kościoła. Wiadomo, że na początku człowiek nie myśli o tym, że jest mu niewygodnie i coś uwiera. Skupiałam się na młodej parze i puszczałam oko do mojego chłopaka.
Kiedy parę już obwieszczono mężem i żoną, to udaliśmy się na salę weselną. Toast, obiad, pierwsze tańce - wiadomo, wszystko szybko leci. Po paru wygibasach na parkiecie jakoś dziwnie mnie plecy swędziały. Miałam założoną marynarkę (nie rozgrzałam się jeszcze na tyle, by ją zdjąć), więc postanowiłam pod nią zajrzeć, co się dzieje. Oczywiście nie zrobiłam tego przy gościach, tylko dyskretnie czmyhnęłam do łazienki. Ściągnęłam marynarkę i doznałam szoku. Tam, gdzie były ramiączka silikonowe, zaczynała się wysypka. Wyglądało to strasznie! Byłam zła na siebie, że wcześniej nie wypróbowałam, czy nie będę miała na nie jakiegoś uczulenia. No bo co teraz zrobić? Wkurzyłam się, odpięłam ramiączka i wyrzuciłam do kosza. Wróciłam na salę (musiałam ciągle w marynarce siedzieć, a już strasznie ciepło się zrobiło), ale w dalszym ciągu było mi niewygodnie i wysypka strasznie swędziała. Jeszcze raz poszłam do łazienki i zdjęłam biustonosz - a co! Ulżyło mi niesamowicie. W lusterku stwierdziłam, że i tak nie widać jego braku (ma się ten jędrny biust). Nikt z gości nie zorientował się, że nie mam górnej części bielizny.
3 lata temu po raz pierwszy i ostatni założyłam silikonowe ramiączka. Od tego czasu uważam na silikon, chociaż na swój ślub założyłam tzw. samonośne pończochy - ale to już inna historia.

Co jest najważniejsze w mieszkaniu alergika? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale wiadomo, że podstawą jest uwolnić się od alergenów. Dlatego temat ten traktujemy tak szeroko i z różnych stron:
