-
Jesteś tutaj:
- Strona główna
- Aktualności
- Alergie - ciekawostki, cz. III
Alergie - ciekawostki, cz. III
Czy dym tytoniowy i tasiemiec mogą pomóc w zwalczaniu alergii? Czy zwykła świeca parafinowa szkodzi zdrowiu? Kolejna część informacji intrygujących.
Tytoń może pomóc alergikowi?
Powszechna jest opinia o tym, że dym papierosowy stanowi czynnik drażniący, wywołujący często napady kichania i złego samopoczucia. Istnieją także głosy, że istnieje alergia na tytoń. Z całą pewnością jesteśmy przekonywani do tego, że palenie szkodzi. A może jednak nałóg ma jakiś mały plus? Okazuje się, że efekt ekspozycji ssaków na dym tytoniowy skutkuje również ograniczeniem reakcji alergicznej. Co ciekawe, teorię odkryto dzięki badaniom na mastocytach - komórkach (zwanymi także tucznymi) rozsianymi niemal po całym organizmie. Wzmacniają one sygnał wysyłany przez uszkodzoną tkankę, czego efektem jest rozwój stanu zapalnego. Kiedy układ immunologiczny zostaje "rozregulowany", mastocyty mogą stać się elementem odpowiedzialnym za rozwój reakcji alergicznych. Powstał problem, jaki jest wpływ dymu tytoniowego na komórki tuczne. Naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie, kierowani przez dr. Esmaeila Mortaza postanowili zająć się tym zagadnieniem. Pobrali mastocyty od myszy i umieścili je w pożywce wysyconej dymem tytoniowym. Następnie aktywowali komórki w sposób naśladujący reakcję alergiczną lub naturalną ekspozycję na bakterie. Co dziwne, okazało się, że dodanie właśnie dymu tytoniowego do pożywki powodowało znaczne obniżenie proalergicznej aktywności komórek tucznych przy zachowaniu zdolności do reakcji na składniki komórek bakteryjnych. Świadczy o tym wydzielanie znacznie mniejszych ilości substancji prozapalnych. Jednak do tej naukowej rewelacji trzeba podejść sceptycznie, gdyż wiadomo, że myszy myszami, ale organizm ludzki może zareagować na takie badanie zupełnie inaczej. Niektórzy uważają, że podobny mechanizm może funkcjonować także w przypadku człowieka. Gdyby okazało się to prawdą, to zidentyfikowanie substancji w dymie tytoniowym stałoby się prawdopodobnie kwestą czasu.
Artykuł na podstawie: www.kopalniawiedzy.pl, Wojciech Grzeszkowiak
Alergia na świece
Dom, ukochana osoba, wino, romantyczna muzyka, kwiaty, świece... zdaje się, że nic nie jest w stanie zepsuć idealnego nastroju. Nagle pojawia się narzekanie na podrażnienie dróg oddechowych. Winowajca? To mogą być świece! Opary z wosku parafinowego, czyli najpopularniejszego i najtańszego wosku na świecie mogą być toksyczne i podobno także rakotwórcze. Okazuje się, że brak wentylacji w pomieszczeniu skutkuje większym stężeniem szkodliwych substancji i to może prowadzić m.in. do alergii i astmy. Dr Amid Hamidi z Uniwersytetu Stanowego Południowej Karoliny postanowił sprawdzić, czy świece faktycznie są szkodliwe. Jego zdaniem sporadyczne palenie parafinowej świeczki i okazjonalny kontakt z produktami jej spalania nie wpływa na nasze zdrowie. Jednak jeśli jesteśmy maniakami świec, tzn. palimy je codziennie przez wiele lat lub robimy to często, to faktycznie mogą pojawić się problemy. W szczególności dotyczy to robienia nastroju w niewentylowanej łazience wokół wanny. Zdaniem Amerykanina wiele osób z alergią ujawniającą się w pomieszczeniach bądź narzekających na podrażnienie dróg oddechowych to ofiary związków wydzielanych właśnie przez świece. Produktem ich spalania jest toulen, który powoduje zawroty głowy oraz rakotwórczy benzen. Hamidi twierdzi, że najlepsza sytuacja byłaby wtedy, gdy podczas spalania świec tworzyły się tylko dwutlenek węgla i woda (tzw. spalanie całkowite). Jednak tak się nie dzieje. Badacz wraz z Ruhullah Massoudi testował także świece z wosku pszczelego i soi. W ich przypadku nie trzeba się obawiać o szkodliwe substancje. Jednak są one droższe od swoich parafinowych odpowiedników.
Artykuł na podstawie: www.kopalniawiedzy.pl, Anna Błońska
Tasiemiec lekarstwem na alergię
Ten długi, tropikalny pasożyt nie wygląda zbyt przyjemnie, ma złą opinię i wiadomo, że nikt go nie lubi. Jednak naukowcy z Nottingham University twierdzą, że może być on kluczem do rozwiązania problemu leczenia alergii. Ich zainteresowanie się tasiemcem wzięło się z badań, które wykazały, że wśród osób w terenu Afryki i Azji, u których wykryto ten gatunek tasiemca, nie występowały powszechne wśród mieszkańców tego regionu alergie. Żyjący na tym terenie pewien gatunek tasiemca, wydziela w ciele żywiciela substancję, która osłabia reakcje układu immunologicznego. To jest jego sposób obrony. Badania naukowców wykazały, że ubocznym skutkiem tej zdolności pasożyta jest powstrzymanie reakcji alergicznych u nosiciela. Przeprowadzono nawet badania na dwóch grupach ochotnikach. Spokojnie, ten tasiemiec nie mnoży się w ciele żywiciela - łatwo go też usunąć stosując tabletki przeciw pasożytom. Badacze chcieliby wyprodukować lek przeciwalergiczny na bazie wydzielanego przez tasiemce enzymu. Czy im się to uda? Czas pokaże.
Artykuł na podstawie: www.zdrowie.onet.pl
Poprzednie wiadomości

Alergiku, radź sobie z wiosną!
Śniegi stopniały, wzrasta temperatura, wiosna. Słońce grzeje dłużej. Wiosną cała przyroda budzi się do życia. Mamy więcej energii, jesteśmy radośni i uśmiechnięci. To, co sprawia, że widzimy więcej pozytywów może jednak przysporzyć sporo kłopotów alergikom.
Dlaczego cierpimy na alergie?
Dziedziczność, tryb życia czy zanieczyszczenie powietrza - co sprawia, że z roku na rok liczba alergików wzrasta?

Co jest najważniejsze w mieszkaniu alergika? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale wiadomo, że podstawą jest uwolnić się od alergenów. Dlatego temat ten traktujemy tak szeroko i z różnych stron:
